Strona główna Zdrowie Policja w Sarnia wprowadza technologię umożliwiającą śledzenie oddechu i tętna osób zatrzymanych

Policja w Sarnia wprowadza technologię umożliwiającą śledzenie oddechu i tętna osób zatrzymanych

11
0

Poranek w Windsorze7:41Policja w Sarnia wprowadza radar biometryczny, aby zapewnić bezpieczeństwo zatrzymanym

Jeśli więzień znajdzie się w niebezpieczeństwie na posterunku policji w Sarnia w Ontario, nowy radar biometryczny do monitorowania stanu zdrowia uruchomi alarm.

To rzadkość w przypadku kanadyjskiej policji i dodatkowy środek bezpieczeństwa mający na celu poprawę bezpieczeństwa osób przebywających w areszcie.

Inspektor Michael Van Sickle z policji w Sarnia mówi, że nowa technologia jest stosowana od kilku tygodni i już udowodniła swoją wartość i skuteczność.

„Otrzymałem wiadomość od jednego z moich sierżantów, który uważa, że ​​system już wcześniej zaalarmował personel monitorujący więźniów, aby sprawdził, czy ktoś wymaga opieki medycznej” – powiedział.

Policjant z Sarnia sprawdza stan zdrowia osoby zatrzymanej po uruchomieniu alarmu przez nowy system monitorowania stanu zdrowia. (Służba Policyjna Sarnia)

Według Van Sickle'a system ma ustaloną częstość oddechów i akcji serca, a jeśli częstość oddechów więźnia wykroczy poza określony zakres, system powiadomi o tym personel.

„Częstotliwość oddechów więźnia wykroczyła poza zakres i znacznie zwolniła. Personel odpowiedzialny za monitorowanie celi usłyszał alarm i natychmiast poszedł do celi. Na szczęście udało im się obudzić więźnia, aby upewnić się, że jest zdrowy”.

Na posterunku policji w Sarnia znajduje się siedem cel aresztowych. Każda z nich została wyposażona w jednostkę czujnikową rejestrującą dane o ruchu.

Przyjrzyjmy się komputerowemu systemowi monitoringu, z którego korzysta policja w Sarnia.
Przyjrzyjmy się komputerowemu systemowi monitoringu, z którego korzysta policja w Sarnia. (Służba Policyjna Sarnia)

Van Sickle nazywa tę technologię „dodatkowym poziomem ochrony” i twierdzi, że wygląda ona jak małe pudełko zamontowane na suficie celi, podobne do czujnika dymu, z tą różnicą, że jest całkowicie zamknięte.

Dodał, że nic konkretnego nie skłoniło policji w Sarnia do zakupu i korzystania z tej technologii, poza chęcią zapewnienia najwyższego poziomu ochrony osobom zatrzymanym i personelowi.

„Za każdym razem, gdy dochodzi do śmierci w areszcie, automatycznie wszczynane jest dochodzenie przez biuro koronera. A czasami, niestety, w naszym zawodzie odpowiedzialność spoczywa na konkretnej osobie, czy to funkcjonariuszu, który doprowadza osobę do aresztu, czy funkcjonariuszu, który odpowiada za monitorowanie tego systemu”.

Departament policji w Reginie to kolejna agencja w Kanadzie wykorzystująca sprzęt śledzący.

„Skontaktowałem się z nimi i odbyłem kilka długich rozmów na temat korzystania z systemu” — powiedział Van Sickle. „Otwarcie mówią o przypisaniu systemowi dwóch obron więźniów”.

Źródło