Strona główna Technologia Microsoft rezygnuje z miejsca obserwatora w zarządzie OpenAI w obliczu kontroli regulacyjnej:...

Microsoft rezygnuje z miejsca obserwatora w zarządzie OpenAI w obliczu kontroli regulacyjnej: raport

17
0

Microsoft zrezygnował z miejsca obserwatora w zarządzie OpenAI, które znalazło się pod lupą organów regulacyjnych po obu stronach Atlantyku. Firma twierdzi, że nie było to konieczne po tym, jak w ciągu ostatnich ośmiu miesięcy zarządzanie tym start-upem zajmującym się sztuczną inteligencją uległo znacznej poprawie.

Producent iPhone'a Apple również miał przyjąć rolę obserwatora w zarządzie OpenAI, ale tego nie zrobił, donosi Monetary Instances, powołując się na osobę posiadającą bezpośrednią wiedzę na ten temat. Apple nie odpowiedział na prośbę o komentarz.

Firma Microsoft objęła stanowisko obserwatora bez prawa głosu w zarządzie OpenAI w listopadzie ubiegłego roku po tym, jak dyrektor generalny OpenAI, Sam Altman, przejął ponownie stery firmy, która obsługuje generatywnego chatbota opartego na sztucznej inteligencji, ChatGPT.

Stanowisko to dawało możliwość uczestnictwa w posiedzeniach zarządu OpenAI i dostępu do poufnych informacji, jednak nie dawało prawa głosu w takich sprawach jak wybór lub rekomendowanie dyrektorów.

Posiadanie statusu obserwatora oraz inwestycja firmy Microsoft w OpenAI wynosząca ponad 10 miliardów dolarów wywołały niepokój wśród organów ochrony konkurencji w Europie, Wielkiej Brytanii i USA, jeśli chodzi o zakres kontroli, jaką firma sprawuje nad OpenAI.

Microsoft podkreślił, że nowe partnerstwa, innowacje i rosnąca baza klientów firmy OpenAI od czasu powrotu Altmana do startupu były powodem rezygnacji z funkcji obserwatora.

„W ciągu ostatnich ośmiu miesięcy byliśmy świadkami znacznego postępu nowo utworzonego zarządu i jesteśmy pewni kierunku, w którym zmierza firma. Biorąc to wszystko pod uwagę, nie uważamy już, aby nasza ograniczona rola obserwatora była konieczna” – napisano w liście do OpenAI z 9 lipca.

Unijni regulatorzy antymonopolowi oświadczyli w zeszłym miesiącu, że partnerstwo nie będzie podlegać przepisom UE dotyczącym fuzji, ponieważ Microsoft nie kontroluje OpenAI. Zamiast tego zwrócą się do stron trzecich o opinię na temat klauzul wyłączności zawartych w umowie.

Z kolei brytyjskie i amerykańskie organy ochrony konkurencji w dalszym ciągu mają wątpliwości i pytania dotyczące wpływu Microsoftu na OpenAI i niezależności tej ostatniej.

Microsoft i OpenAI coraz bardziej ze sobą konkurują w sprzedaży technologii AI klientom korporacyjnym, chcąc generować przychody i wykazać swoją niezależność przed organami regulacyjnymi w zakresie rozwiązywania problemów związanych z prawem antymonopolowym.

Ponadto firma Microsoft rozszerza swoją ofertę rozwiązań AI na platformie Azure i zatrudniła dyrektora generalnego firmy Inflection, który pokieruje działem konsumenckiej AI. Działanie to jest powszechnie interpretowane jako próba dywersyfikacji poza OpenAI.

© Thomson Reuters 2024


Linki partnerskie mogą być generowane automatycznie – szczegóły znajdziesz w naszym oświadczeniu dotyczącym etyki.

Źródło