Strona główna Sporty Skandal związany z oszustwami wstrząsa konkursem Nathana 4 lipca w jedzeniu sizzling...

Skandal związany z oszustwami wstrząsa konkursem Nathana 4 lipca w jedzeniu sizzling dogów, ponieważ uczestnik jest oskarżony o kradzież gotowego talerza od rywala

14
0

Skandal związany z oszustwami wstrząsnął branżą Main League Consuming po corocznym konkursie Nathan's Scorching Canine. Nie ma on nic wspólnego ze składem sizzling doga.

Nick Wehry, czwarty zawodnik z 4 lipca i mąż mistrzyni kobiet Miki Sudo, jest oskarżany przez dwa anonimowe źródła o zręczne kradzieże talerzy od innego zawodnika w celu zawyżenia swojego wyniku. Wehry zaprzeczył tym oskarżeniom.

„W 100% oszukiwał” – powiedziało jedno ze źródeł New York Put up.

Podczas zawodów uczestnikom serwowane są papierowe talerze zawierające po pięć sizzling dogów każdy. Całkowitą liczbę określa się, licząc talerze i odejmując pozostałe sizzling dogi po upływie czasu.

Wehry’emu przypisano 4 lipca 46,75 sizzling dogów, ale na stronie internetowej Main League Consuming (MLE) liczba ta wzrosła do 51,75. A jak powiedziało Put up jedno z dwóch źródeł: „Mogę jedynie założyć, [Wehry] zażądał ponownego przeliczenia głosów po kradzieży tablicy rejestracyjnej.

Zawodnik Nick Wehry bierze udział w konkursie Nathan's Well-known Scorching Canine Consuming Contest 2024

Zajmujący czwarte miejsce Nick Wehry zaprzeczył oskarżeniom, jakoby 4 lipca dopuścił się oszustwa

Zajmujący czwarte miejsce Nick Wehry zaprzeczył oskarżeniom, jakoby 4 lipca dopuścił się oszustwa

Rzekome oszustwo nie poprawiło jego pozycji w końcowych wynikach, ponieważ Wehry i tak zająłby czwarte miejsce. Jednak jego wynik przekroczył próg 50 franków, co według jednego ze źródeł było powodem domniemanej dwulicowości.

„Wielu osobom udało się już zjeść w ramach tego konkursu 40 sizzling dogów, o wiele mniej udało się zjeść ich więcej niż 50, a jeszcze mniej udało się zjeść ich ponad 60” – powiedziało źródło The Put up.

„Jeśli ktoś oficjalnie przyznaje się do zjedzenia ponad 50 kilogramów, staje się członkiem bardzo wąskiego, elitarnego klubu ambitnych jedzących”.

Co ciekawe, żona Wehry'ego, Miki Sudo, w zeszłym tygodniu na Coney Island pożarła 51 sizzling dogów w ciągu 10 minut, ustanawiając tym samym kobiecy rekord świata.

Wehry z kolei powiedział w wywiadzie dla „Put up”, że „niczego nie ukradł” i zaprzeczył, jakoby „żądał ponownego przeliczenia głosów”.

„Jeśli MLE stwierdzi, że zostałem źle policzony, to popraw mój numer. Moje miejsce nie uległo zmianie, gdyby tak było. Nigdy nie chciałbym przyjąć miejsca lub numeru, na które nie zasłużyłem” – powiedział Wehry w wiadomości tekstowej dla Put up.

„Nigdy nie oszukiwałbym na zawodach, bez względu na powód” – dodał. „Ludzie, którzy mnie znają, wiedzą o tym”.

Na nagraniu z konkursu widać Wehry’ego (w środku) trzymającego papierowy talerzyk i stojącego na scenie

Na nagraniu z konkursu widać Wehry’ego (w środku) trzymającego papierowy talerzyk i stojącego na scenie

Nick Wehry i Miki Sudo patrzą sobie w oczy podczas ważenia przed wydarzeniem 4 lipca

Nick Wehry i Miki Sudo patrzą sobie w oczy podczas ważenia przed wydarzeniem 4 lipca

Wideo z wydarzenia pokazuje Wehry'ego kręcącego się przy stole i trzymającego talerz, rozmawiającego ze swoim najbliższym rywalem. Jednak z klipu na YouTube nie można wywnioskować niczego rozstrzygającego.

„Wydaje mi się, że na nagraniu widać, że zostałem źle oznaczony” – powiedział Wehry w wywiadzie dla „Put up”. „Jeśli tak było, to bardzo przepraszam”.

Sudo broniła męża w rozmowie telefonicznej z „Washington Put up”.

„Cały czas obserwowałam Nicka, kamera cały czas była zwrócona w jego stronę, nie ma możliwości, żeby sędziowie się pomylili” – powiedziała, po czym nagle się rozłączyła.

MLE wydało później niejasne oświadczenie, w którym stwierdziło, że organizacja zbadała zarzuty, ale nie podało nic więcej.

„MLE przeprowadziło dochodzenie, dokładnie rozpatrzyło skargę i przeanalizowało dostarczone nam nagranie wideo” – można przeczytać w oświadczeniu przekazanym Put up. „Podobnie jak w przypadku wielu innych profesjonalnych lig sportowych, naszą polityką jest nieodwoływanie decyzji sędziów po odnotowaniu ostatecznych wyników”.

Źródło