Strona główna Aktualności Calmes: Odejdź, Joe. Czas

Calmes: Odejdź, Joe. Czas

12
0

Gdyby Joe Biden został nominowany tej jesieni przez Demokratów w wyborach przeciwko Donaldowi Trumpowi, oddanie na niego głosu byłoby najłatwiejszym zadaniem, jakie kiedykolwiek wykonałem.

A jednak dołączyłem do tych, którzy uważają, że Biden powinien zakończyć starania o reelekcję. Chciałbym, żeby przyjął zasłużony ukłon i pomógł zjednoczyć swoją partię w jej Konwencja w przyszłym miesiącu wokół młodszego, bardziej dynamicznego kandydata, który ma większe szanse nie tylko na pokonanie Trumpa, ale również na pełnienie czteroletniej kadencji.

Felietonista

Jackie uspokaja

Jackie Calmes wnosi krytyczne spojrzenie na krajową scenę polityczną. Ma dziesięciolecia doświadczenia w relacjonowaniu Białego Domu i Kongresu.

Chciałbym móc powiedzieć, tak jak niektórzy inni, że stało się to absolutnie jasne dla mnie, że osłabiony prezydent musi przekazać pochodnię. Nie mogę. Pozostaję rozdarty. Biden zasłużył na reelekcję dzięki swoim imponującym osiągnięciom i przywróceniu normalności i przyzwoitości po Trumpie. Ponadto ryzyko związane z bezprecedensowym, niezbadanym procesem decyzyjnym Demokratów na alternatywnym liście jest realne: perspektywa ich zamieszania i podziału — wszystko na korzyść Trumpa — powstrzymało mnie od skoku tuż po niepokojącym występie Bidena w debacie.

Jednak dwa tygodnie później większym ryzykiem wydaje się to, że Biden pozostanie w wyścigu, przegra i odda klucze do Gabinetu Owalnego człowiekowi, który nigdy więcej nie powinien przekroczyć jego progu. „Boże, pomóż nam” mówi emerytowany generał John F. Kelly ta możliwość, sentyment, który odzwierciedlają tak wielu byłych współpracowników TrumpaPonadto porażką Republikanów może kosztować Demokratów kontrolę nad Izbą Reprezentantów i Senatem.

Biden nie chce takiego dziedzictwa.

Mózg prezydenta zamarza, niezdarne odpowiedzi i pusta, otwarta twarz podczas debaty 27 czerwca były wystarczająco złe, tak złe, że przyćmiły wiecznie niezrównoważony kanonadę kłamstw Trumpa. Ale to, co doprowadza mnie do szału i co przekonało mnie do sprzeciwu wobec kandydatury Bidena, to: jego i jego personelu całkowita niezdolność do pełnego uznania kryzysu, który mają na rękach — to nie było „jedna zła noc” — i nakłonić Bidena do podjęcia odpowiednich działań.

Po debacie powinniśmy byli zobaczyć codzienne, nieskryptowane wystąpienia w Białym Domu i na szlaku kampanii, a nie sporadyczne obserwacje. Długą konferencję prasową. Natychmiastowe telefony do liderów i sojuszników w Kongresie i stolicach stanów. I, nie mniej ważne, pełen panel testów neurologicznych, po których lekarze prezydenta staną przed kamerami, aby opisać wyniki i — mamy nadzieję — zapewnić nas, że wszystko jest w porządku, jak można oczekiwać od 81-letniego mężczyzny z najbardziej stresującą pracą na Ziemi.

Biden i jego kampania w końcu rozpoczęli w poniedziałek realizację tego rodzaju operacji ratunkowej, z pewnym powodzeniemale dopiero po tym, jak niektórzy wybrani Demokraci publicznie wezwali prezydenta do zrzeczenia się nominacji. Późny blitzkrieg Bidena obejmował jego record do Demokratów w Kongresie („Każde osłabienie determinacji lub brak jasności co do czekającego nas zadania tylko pomaga Trumpowi, a szkodzi nam”); jego Zadzwoń pod przyjaźni gospodarze programu „Morning Joe” w MSNBC („Nigdzie się nie wybieram”); spotkania z czarnoskórymi, latynoskimi i postępowymi frakcjami Izby Reprezentantów, telekonferencja z udziałem setek darczyńców oraz ogłoszenia dodatkowych przystanków kampanii.

Biden jednak odrzucił badanie neurologiczne: „Nikt nie powiedział, że muszę to zrobić” – powiedział skontrował kiedy George Stephanopoulos z ABC Information zapytał w piątek, czy miał lub będzie miał takie badanie. „Słuchajcie, mam take a look at poznawczy każdego dnia. … Nie tylko prowadzę kampanię, ale i rządzę światem”.

W tym samym tygodniu, gdy wrzawa wokół Bidena nasiliła się wraz z powrotem Kongresu z wakacji letnich, światowi przywódcy również przybyli do Waszyngtonu na szczyt NATO, który miał uczcić 75. rocznicę sojuszu. Już i tak duże obawy dygnitarzy dotyczące możliwego powrotu Trumpa wzrosły, podobnie jak wysiłki na rzecz „Odporny na Trumpa” organizacja przeciwko zagrożenia, jakie mógłby stwarzać do niej lub do jej poparcia dla Ukrainy przeciwko wojnie Rosji. (Jednym z momentów debaty przyćmionych załamaniem Bidena była obrzydliwa odpowiedź Trumpa, gdy Biden zapytał, czy wycofa USA z NATO: lekceważące wzruszenie ramion.)

Biden mógł na razie zatamować krwawienie w Kongresie. Rozproszone wezwania Demokratów do odsunięcia się zostały przewyższone liczbą oświadczeń o odnowionym poparciu na początku tygodnia. Jednak nie jestem przekonany, ponieważ całkowicie zgadzam się z Bidenem: Demokracja jest zagrożona. Nie zgadzamy się co do tego, czy może ją zachować, pokonując Trumpa.

Stratedzy, którzy pomogli wybrać dwóch poprzednich prezydentów Demokratów — guru Billa Clintona Jamesa Carville'a i Davida Axelroda Baracka Obamy — nie sądzą już, że Biden może wygrać. Carville w New York Occasions w poniedziałek, zaproponowany runda spotkań miejskich z kandydatami alternatywnymi przed rozpoczęciem konwencji 19 sierpnia. (Najpierw jednak Biden musiałby się wycofać, co jest tylko jednym z powodów, dla których Carville ma nadzieję(ponieważ to nierealne.) Axelrod w CNN kolumna W piątek, powołując się na sondaże przeprowadzone po debacie, stwierdzono, że Biden „zmierza ku miażdżącej porażce z bezprawnym i niepopularnym byłym prezydentem”.

Opis Trumpa autorstwa Axelroda uwypukla tragiczną ironię sagi Bidena. Dobry człowiek i dobry prezydent schodzi ze sceny, podczas gdy Partia Republikańska w przyszłym tygodniu oficjalnie nominuje złego człowieka, który był najgorszą postacią w kraju. najgorszy prezydentwedług rankingów historyków. Albo, jak Jimmy Kimmel połóż to (bo on potrafi znaleźć humor tam, gdzie ja nie potrafię): „Media spędziły prawie dwa tygodnie na nawoływaniu kandydata do wycofania się z wyścigu, a jakoś nie jest to skazany przestępca”. (Który jest również, dodam, skazanym przestępcą seksualnym i oszustem finansowym).

Jestem zasmucony, że zostałem jednym z bodźców Bidena, ale te wybory są ważniejsze niż Biden. Gdyby ustąpił, Demokraci mogliby zgromadzić się wokół wiceprezydent Kamali Harris, drugiej połowy listy, którą wybrali wyborcy prawyborów Demokratów i jedynej alternatywy dla Bidena, która mogłaby sięgnąć do skarbca wojny Bidena-Harris. Delegaci konwencji mogliby wybrać jej kandydata na wiceprezydenta; moim wyborem byłby imponujący gubernator Kentucky, Andy Beshear, który sprawował urząd przez dwie kadencje.

Rzeczy mogą się skomplikować, ale wierzę, że Demokraci zjednoczą się, biorąc pod uwagę stawkę. I czy mogliby wygrać? Ankieta hipotetycznych wyścigów to loteria. Ale nowy, młodszy losujący bilet z głębokiej ławki Demokratów może dodać emocji do starcia, które pozostało połowa wyborców niezadowolona ze swoimi wyborami.

Oczywiście, jeśli Biden zostanie u władzy, zagłosuję na niego – szykując się na najgorsze, ale mając nadzieję na najlepsze: kolejne cztery lata.

@jackiekcalmes

Źródło