Artykuły Polski RAP Spinache: Zdecydowałem się na to, aby skrócić dystans między mną a słuchaczami

Spinache: Zdecydowałem się na to, aby skrócić dystans między mną a słuchaczami

KOMENTARZY:
Marcin Nowak Marcin Nowak, 11:58:47, 07 sierpień '17r.

Spinache w rozmowie z magazynem VAIB porusza głównie tematy związane z dystansem pomiędzy nim a słuchaczami, a także dystansem czasowym pomiędzy jego najnowszym wydawnictwem "Reality" a poprzednim albumem "Spinache".

Artysta opisuje okoliczności związane z pracą nad projektem: "Rzeczywiście, od premiery poprzedniego albumu minęły trzy lata, przy standardowych cyklach wydawniczych jest to długa przerwa. Jednak patrząc na rytm, w jakim dotychczas pojawiały się moje albumy, widać zmianę rytmiki. W okresie tego rynkowego wyciszenia intensywnie pracowałem nad materiałem muzycznym. Wyniosłem się z Warszawy do lasu, gdzie naturalnie oddalony od cywilizacji, w osamotnieniu komponowałem, szukałem nowych środków. To było dla mnie cholernie ważne i spójne z tym, jak rozwijałem się wewnętrznie. Później wróciłem do miasta i tu kontynuowałem pracę nad materiałem. Teraz chyba najważniejsze - album "Reality" powstał w krótkim czasie i w zasadzie nie planowałem takiej płyty. Jest wynikiem zmian, jakie zaszły podczas pracy nad czymś, co pojawi się w przyszłości.

Raper wypowiada się także na temat ilości kawałków: "Śmieszą mnie pytania: "Dlaczego tylko 10?". To nie jest kurwa bazarek, to nie jest hurtowa sprzedaż produktów czekoladopodobnych. To jest dziesięć soczystych, autentycznych utworów, które z szacunkiem i miłością daję moim słuchaczom."

Uważa, że te 10 utworów do ilość idealna. Postawił na jakość, a nie na klasyczne "około czternaście na album".  Mówi też o wydawaniu materiału przez siebie samego: "Wydaję ten materiał sam. Zdecydowałem się na to, aby skrócić dystans między mną a słuchaczami. Jeśli chcesz kupić płytę, wchodzisz na moją stronę i zamawiasz, przy okazji masz dostęp do wszystkich materiałów i informacji w jednym miejscu.

Spinache opisuje dlaczego postanowił wydać własnym sumptem: "Po pierwsze, bardzo korzystne okoliczności. Mam wokół siebie wspaniałych ludzi, specjalistów, pasjonatów, wariatów, zajawkowiczów. Świetny management Justyny, praca przy klipach z The New Black, patr00, Spisek Jednego, Stan, Marek Dulewicz, świecący Gwidon i wielu innych, którzy wspierają mnie w działaniach. Po drugie, ten album naprawdę powstał dość spontanicznie, gdybym chciał wydać go w jakiejś wytwórni, musiałbym liczyć się z ich planami wydawniczymi. Nie wiem jak dokładnie wyglądają kalendarze wydawnictw, ale chciałem, żeby moi słuchacze mogli jak najszybciej cieszyć się nowym materiałem."

#TAGI

#Spinache
Przeczytaj więcej artykułów
e