Artykuły Wywiad Grędziu: (...)moja przygoda z tańcem zaczęła się jeszcze przed przyjściem na świat!

Grędziu: (...)moja przygoda z tańcem zaczęła się jeszcze przed przyjściem na świat!

KOMENTARZY: 0
Igor Wiśniewski Igor Wiśniewski, 15:40:22, 05 sierpień '17r.

Grędziu, kolekcjoner płyt winylowych, kaset, a także tancerz z wieloma nagrodami na koncie w naszym wywiadzie! Jak wyglądała jego przygoda z tańcem, jak się zaczęła? Do jakich nagrań tańczył na początku? Jakie perełki kryją się w jego kolekcji i jak przyczynił się do rozwoju Hip Hopu w Polsce? O tym wszystkim przeczytasz w naszym wywiadzie!

 

  1. Twoja kolekcja dotycząca muzyki jak i kultury hiphopowej jest naprawdę imponująca. Mógłbyś zdradzić aktualny stan swojego zbioru?

W tej chwili moja kolekcja liczy ponad 1600 kaset i około 200 winyli. Od początku bardziej skupiam się na kasetach niż na winylach. Dodatkowo posiadam książki, gazety o kulturze hip hop, koncerty na kasetach VHS, a kiedyś także na DVD. Posiadam również około 20 CD, wcześniej miałem ich około 150, ale większość sprzedałem, a sobie zostawiłem jedynie takie, które są podpisane przez raperów albo są to cenne nielegale czy albumy moich znajomych.

  1. Kiedy zacząłeś kolekcjonować winyle i kasety z rapem? Twoja największa perełka, którą się szczycisz?

Pierwsze kasety pojawiły się w mojej kolekcji w 2002 r., jednak od początku lat 90 zarówno kasety magnetofonowe jak i VHS były obecne w moim domu. Miałem kilka oryginalnych kaset z rapem już w latach 90 m.in. K7, składanka MTV Raps, Cypress Hill, Run DMC, jednak z biegiem czasu taśmy zostały wciągnięte przez magnetofon lub zostało nagrane na nich coś innego.

Jeżeli chodzi o perełki, które posiadam w swojej kolekcji, to jest ich co najmniej kilka i trudno jest wymienić najbardziej interesujące, ale myślę, że najcenniejsze, limitowane i dość ciężko dostępne albumy to m.in.:

Aes - Rapowanie To Zajebista Sprawa (nielegal 1/200)

Apathy - Connecticut Casual (limited 1/250)

Bolec - Olej Całą Resztę (singiel)

CiągDalszy - Oczekuj...Nieoczekiwanego (nielegal 1/100)

Da Blabbermouf - LP (limited 1/100)

Dead Man Funk - Instrumental Album Vol.2 (limited 20/20)

Deszczu Strugi - Deszczu Strugi Bitów (folia)

Dizkret Praktik - IQ

Dj Bartek - Pierwszy Wałecki Mixtape (nielegal)

Dj Decks - Rappa Attack Mixtape Odsłona Pierwsza (nielegal)

Dj Kebs & Falcon / Flirtini - Miłość Birthday Mixtape (limited 1/50)

Dj Ma-Check - Keep It Real! (nielegal 1/200)

Dj Niewidzialna Ręka - Mixtape 1

Dj Niewidzialna Ręka - Mixtape 3

Dj Niewidzialna Ręka - Pierwszy Dotyk Niewidzialnej Ręki

Dj Niewidzialna Ręka - Przedsięwzięcie Moralnie Niepewne

Dj Trakmajster - Bitaminka

Dj Trakmajster - Manewry Ciętegodźwięku

Dj Twister - Rotacja Kontrolowana (nielegal)

Dj Twister - Steromania

Drugi Komplet - Szlachta Z Wrocławia (nielegal)

EABS - Puzzle Mixtape (nielegal 1/200)(promo)(podpisy)

Echo - Po Prostu Echo (nielegal)

Eis - Gdzie Jest Eis?

Elemer - Nadejdzie Świt EP (nielegal) (limited 1/500)

Elhuana - Super 8 (limited tape 50/50)

Elhuana - We, The Kings Of The Planet (limited tape 50/50)

Grammatik - EP (nielegal)

Jot DJ Pstyk - Pchaj To Z Taśmy (limited 25/50)(nielegal)

Kaliber 44 - Magia i Miecz (singiel)

Koligacja GieKa - Urwane Chwile (nielegal 1/200)

Łona - Hip Hop Non Stop / Nie Słuchać Przed 2050 (singiel)

Method Man - The Meth Lab (limited 1/250)

Mixtape - Dawaj Mario 1

Mixtape - Dawaj Mario 2

Mixtape - Dawaj Mario 3

Mixtape - Dawaj Mario 4

O.S.T.R. - 30 Minut Z Życia

O.S.T.R. - Ile Jestem W Stanie Dać (singiel)(z podpisem OSTR)

O.S.T.R. - Jazz W Wolnych Chwilach vol.1

Oddisee - The Good Fight (limited 1/100)

Onyx - Wakedafucup (limited 1/200)

Pete Rock - PeteStrumentals 2 (limited 1/100)

Prezes - Odsłaniam: Styl Zimnego Drania (nielegal 1/202)

R.A. The Rugged Man - Legends Never Die (limited edition) (autograf)

Raekwon - Only Built 4 Cuban Linx... - The Purple Tape Special Edition (limited 1/1000)

Ras Kass - Soul On Ice: Revisited (limited 1/80)

Rasmentalism - Wyszli Coś Zjeść (limited 50/50)

Sadat X - Never Left Deluxe Edition (limited 1/100)

Składanka - Enigma Vol.1 (limited 083)(nielegal)

Składanka - Enigma Vol.2 (limited 11/500)(nielegal)

Slums Attack - Mordercy (singiel)

Sztigar Bonko - Harpagan (limited 11/20)

Stretch & Bobbito - Radio That Changed Live wyd. Deluxe Box 3 Tape & DVD (limited 1/500)

Thinkadelic - Thinkadelic (nielegal)(podpisy)

Tymon - Szelma (nielegal)(limited 1/200)

Waco - Czas Dokonać Wyboru (singiel)

Y.A.S. - Zona X (z podpisami)

Killaz Group - Prawdziwość Dla Gry (nielegal)(podpis Kaczora i Gurala)

 

I pewnie jeszcze kilka innych 

  1. W środowisku znany jesteś głównie jako tancerz, jak zaczęła się Twoja przygoda? W zakładce "Biografia" na Twojej stronie internetowej napisane jest, że pierwszy udokumentowany występ to 1992 rok. Ile czasu już wtedy tańczyłeś?

Podobno u mamy w brzuchu już tańczyłem, więc tak naprawdę moja przygoda z tańcem zaczęła się jeszcze przed przyjściem na świat. Moi rodzice poznali się na dyskotece w latach 80, więc może nie jest przypadkiem, że zostałem tancerzem. Nadpobudliwość ruchowa była u mnie od dziecka. Wszędzie było mnie pełno, więc od małego lubiłem ruszać się do muzyki czy po prostu biegać, grać w piłkę itd. Moja mama, kiedy miałem 2-3 lata nagrywała mi listy przebojów na kasety VHS, a później ja starałem się naśladować ruchy z telewizji danych tancerzy z teledysków. Byli to m.in. John Travolta, Mc Hammer, Vanilla Ice itp. Pierwszy swój udokumentowany taniec mam nagrany w 1992 r. na komunii mojej kuzynki. W tym samym roku zacząłem uczęszczać do przedszkola. Pan Andrzej Grażul, który był założycielem Klubu Miłośnika Tańca TAN w Nidzicy, prowadził rytmikę dla dzieci m.in. w przedszkolu, do którego uczęszczałem. Jak wspomina Pan Andrzej, w momencie, w którym prowadził on zajęcia, ja oddzieliłem się od grupki słuchających dzieci i zacząłem sam improwizować do muzyki. Gdy Pan Andrzej zobaczył tę improwizację zaproponował, żebym przyszedł na zajęcia do klubu tanecznego, który prowadził.

 

Pierwszego treningu niestety nie wspominam najlepiej, gdyż zostałem wepchnięty przez kogoś do takiego samego koła jak w przedszkolu i od razu chciałem stamtąd uciec. Niestety inne dzieci blokowały mi drogę ucieczki, jednak po kilku sekundach udało mi się wydostać z koła i wrócić z płaczem do mamy. Wtedy powiedziałem, ze nie wrócę do klubu na zamek na zajęcia taneczne.

 

Po roku jednak stało się zupełnie odwrotnie. Moi wujkowie, którzy również tańczyli w tym klubie w 1994 r. jechali na pokaz do Kozłowa. Nie zastanawiając się długo przebrałem szybko się w strój do tańca (kaptur na głowę, czapka, trampki i koszulkę ze spodenkami) i pojechałem razem z nimi na ten pokaz. Ten pokaz to chyba moje drugie nagranie, które posiadam:


Od tamtej pory zacząłem uczęszczać na zajęcia do Klubu Miłośnika Tańca TAN w Nidzicy. Później wyglądało to już coraz poważniej, czyli treningi, ciężka praca, wyjazdy na zawody taneczne, wiele wygranych, wiele poznanych osób itd. (więcej info na www.gredziu.pl).

 

Fragment wspomnień, jak zaczęła się moja przygoda, opowiedział Pan Andrzej pod poniższym linkiem:

PROGRAM MDM 2001 r.:

(Oglądaj od 1:45)

  1. Trzeba przyznać, że Twoje osiągnięcia taneczne są naprawdę bardzo imponujące. Wymień te najważniejsze i opisz jak wyglądały zawody w Polsce na początku 90.

Jeżeli chodzi o polskie realia, to break dance, jako pierwszy taniec hip hopowy zawitał w Polsce około 1983-1984 r. za sprawą wyemitowanego teledysku Street Dance zespołu Break Machine. Kawałek ten był już znany w Europie i puszczany m.in. w Przebojach Dwójki. Później program „JARMARK”, wymyślił polską nazwę Break Dance – taniec połamaniec. Franek Kimono użył nawet takiej nazwy w swojej piosence zatytułowanej „breakdance”. Później pojawił się film Beat Street, który również pokazywał taniec break dance oraz bitwy taneczne i część kultury hiphopowej.

W 1985 r. w Kielcach po raz pierwszy odbyły się Mistrzostwa Polski w tańcu disco, rap i break dance. W 1991 r. wprowadzono kategorię Electric Boogie, która również w Polsce była źle nazywana, gdyż był to po prostu popping. Jednak ekipa, która rozpromowała popping na świecie nazywała się Electric Boogaloos i stąd również wzięła się pomyłka. Oczywiście Electric Boogie istniał również w USA i dał nawet swoje podstawy do poppingu.

 

Mistrzostwa Polski w tych konkurencjach odbywały się, co roku m.in. w Domach Kultury aż do 1997. Właśnie tam, swoje początki miały ekipy breakdance’owe, a także zajęcia taneczne dla dzieci i młodzieży.

Taniec Rap był toobecny Hip Hop Dance. Wtedy nazywano go Rap Dance, co było niepoprawne, gdyż rap to muzyka w kulturze hip hopowej. Sam nawet mam takie medale z lat 90, gdzie z tyłu wygrawerowane jest I MIEJSCE W KATEGORII RAPZe względu na to, iż nie było internetu, wiedza na temat kultury hip hopowej była dość odległa. Nagrywało się teledyski na kasety video skąd czerpało się również inspiracje. Często na zawodach wymieniano się swoimi ruchami i umiejętnościami, ale również i muzyka na kasetach magnetofonowych. Bardziej szczegółowo historię Mistrzostw Polski i nie tylko można poznać w książce Andrzeja Budy pt.: „Historia Kultury Hip Hop w Polsce 1977-2013”.

W połowie lat 90 zaczęły powstawać również federacje taneczne, które zrzeszały wielu tancerzy. Wprowadzono kategorie taneczne takie jak disco dance, rap dance (naprzemiennie nazywany z hip hop), break dance i electric boogie. Sam w takich zawodach federacyjnych brałem udział od 1996 r. Korytarze były przepełnione młodymi tancerzami, którzy tańczyli w kołach przy boombox’ach. Ludzie dzielili się swoją zajawką, tańcem i wiedzą. Tak właśnie zaczynały federacje w Polsce.  Nie ważne jak bardzo tancerze chcieliby temu zaprzeczyć – taniec federacyjny miał swój udział w rozwoju kultury hip-hopowej w Polsce. W latach ‘90 nie było innej możliwości, by się pokazać, sprawdzić lub współzawodniczyć. Tam właśnie można było zdobyć tytuł Mistrza Polski w danym stylu i wtedy faktycznie było to ważne osiągnięcie.

 

Poniżej wstawiam relację z Mistrzostw Polski z 1996 r.:

 (Oglądaj od 4:17)

Wiele innych filmików znajduje się na moim kanale, gdzie można pooglądać jak to wyglądały zawody taneczne w latach 90.

 

Wówczas, warsztaty z zagranicznymi gośćmi właściwie się nie odbywały, więc każdy chciał się wyrwać i spotkać z innymi tancerzami czy znajomymi. Tak jak teraz. Tylko, że wtedy nie wymienialiśmy się mp3-kami tylko kasetami. Pod względem myślenia, było wtedy tak jak teraz jest w street dance. Korytarze przed zawodami przepełnione były tańcem. Może nie było tak dobrej techniki, ale śmiałbym stwierdzić, że momentami było oryginalniej. Ludzie naprawdę poszukiwali czegoś innego. Wtedy kreowało się hip hop. W tym okresie w Polsce powstawało również wiele innych inicjatyw tanecznych, jak festiwale tańca czy ogólnopolskie zawody, które również zrzeszały bardzo wielu tancerzy. Prawdziwych zawodów hip hopowych takich jak odbywają się teraz, w latach 90 było bardzo mało w ciągu roku. Tak naprawdę zawody federacyjne były tak samo ważne jak  prawdziwe hip hopowe, z tym, że nie było takiego podziału. Odbywały się pojedyncze zawody tj. Rytm Ulicy, Brekowisko, później m.in. Wirująca Strefa, zawody w Wasilkowie i kilka innych, na które również jeździliśmy i również wygrywaliśmy.

 

Moje największe osiągnięcia tamtych czasów to m.in.:

- 5-krotny Mistrz Świata

- 3-krotny II-gi Wicemistrz Świata

- Reprezenant Polski podczas Eurowizji dla Młodych Tancerzy

- 14-krotny Mistrz Polski

- Nagroda Specjalna Ministra Kultury i Sztuki

- Nagroda Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego za wysokie osiągnięcia taneczne

- Nagroda za wybitne osiągnięcia taneczne od Marszałka Województwa Warmińsko – Mazurskiego (Olsztyn 2001,2002,2003,2004, 2009,2010,2013,2015)

- 3-krotny zwycięzca Wirującej Strefy.

 

Teraz kultury hip hopowej w federacjach nie ma. Niestety, taniec zaczął się komercjalizować i psuć. Stereotypy i zakrzywiony obraz naszej kultury kreowany przez media sprawił, że wielu ludzi nie chciało już w tym uczestniczyć. Również muzyka się zmieniła. Jeżeli chodzi o samych tancerzy – tańczą tam naprawdę wartościowi i dobrzy tancerze. Wiele osób, którzy tworzą teraz kulturę hip hopową zaczynało tańczyć w federacjach. Niestety, tancerze federacyjni często jeżdżą tam dla sukcesów, a nie dla kultury, ale to ich wybór.

 

Od około 2005-2006 r. zaczęto organizować powiedzmy „oryginalne” zawody hip hopowe, które wyglądały bardzo podobnie jak w USA. Był prawdziwy DJ, były walki, były koła, był szacunek, after party itd. Od tamtej pory tak naprawdę na zawodach widać więcej oryginalnej kultury hip hopowej. Swój wpływ na rozwój miało oczywiście wiele czynników m.in. otwarcie granic, rozwój Internetu, portali tj. YouTube, Facebook i nie tylko. Wiele zagranicznych gości zaczęto zapraszać do Polski, aby edukować tancerzy, tak samo my, jako tancerze, zaczęliśmy wyjeżdżać częściej na zawody zagranicę, gdyż przeloty czy podróże były i są o wiele tańsze niż w latach 90 itp., dlatego wiedza, świadomość tancerzy, technika tańca w Polsce poszła o wiele poziomów wyżej.

 

  1. Jak myślisz, co sprawiło, że ludzie się Tobą tak bardzo zainteresowali? "5-10-15", "Teleranek", Eurowizja; w tamtych czasach występ w telewizji będąc członkiem kultury był raczej mało możliwy, a tym bardziej nie do końca dobrze postrzegany.

W momencie, kiedy jako 11-letni chłopak zostałem Mistrzem Świata w tańcu hip hop w 2000 r., zrobiło się o mnie trochę głośniej m.in. w mediach. Myślę, że był to główny powód. Wtedy programy, w których występowałem, czyli 5-10-15, Teleranek, Pokaż Co Potrafisz, Kawa Czy Herbata czy MDM były niejako odpowiednikiem dzisiejszych m.in. Dzień Dobry TVN, You Can Dance, Mam Talent itd. W tamtych czasach nie było programów typu talent show, a swoją pasją można się było podzielić właśnie w powyższych programach. Oczywiście nie odbijało się to tak szerokim echem jak dziś, jednak dzięki tym programom mogłem pokazać na czym polega hip hop dance oraz niejako promować muzykę rap do której tańczyłem czyli m.in. Cypress Hill, Snap, Luniz itd. Czasami zdarzały się mniej hip hopowe kawałki tj. Five - Slam Dunk Da Funk czy Black Machine – Howe Gee, do których w tamtych czasach również tańczyliśmy. Dostęp do muzyki był jeszcze dość ograniczony. Oczywiście tańczyliśmy również do kawałków Naughty By Nature, Run DMC, Tag Team, LL Cool J i wielu innych, ale wybór muzyki dla TV też nie był tak prosty ze względu na prawa autorskie itd.

 

Dzięki występowi w programie „Pokaż Co Potrafisz”, w którym fundatorem nagród była firma „Hestia” mogłem w 2001 roku kupić komputer, który wtedy kosztował ponad 5000 zł, co wtedy było sporym wydatkiem. Na początku nie było stałego łącza internetowego, a 1 godzina korzystania z Internetu kosztowała około 3,50 zł natomiast prędkość była mierzona w kb/s. Czasami, w tajemnicy przed rodzicami włączałem Internet i ściągałem pojedyncze kawałki w mp3. Pamiętam, że podczas 1 h mogłem ściągnąć 2-3 kawałki, gdyż utwór 3-4 MB ściągał się około 20-25 minut.

 

Wielu raperów czy tancerzy chciało występować w telewizji, ale nie było ku temu zbyt wielu okazji, gdyż cała kultura hip hopowa była i myślę, że wciąż jeszcze jest postrzegana jako coś niepoprawnego, dziwnego itd. Teraz jest o wiele lepiej, ale wtedy faktycznie było inaczej. Dlatego też cieszyłem się, gdy mogłem pokazać swój taniec i porozmawiać na ten temat przy szerszej publiczności. Uważam, że była to dobra promocja kultury i samego tańca.  Dzięki telewizji TVP, która nominowała wtedy tancerza do Konkursu Eurowizji Dla Młodych Tancerzy mogłem w 2003 r. reprezentować nasz kraj podczas tego międzynarodowego konkursu. Wtedy właśnie po raz pierwszy w historii Eurowizji pojawił się hip hop dance. Tańczyłem tam do remixu House Of Pain - Jump Around, więc uważam, że fajnie było pokazać szerszemu gronu widzów oraz publiczności w operze, gdzie króluje taniec klasyczny (balet), że hip hop dance i cała kultura jest także czymś wartościowym i ciekawym.

 

Niestety w konkursie nie dostałem się do finału, choć przygotowywałem się zaledwie miesiąc, gdyż zastąpiłem wtedy kontuzjowaną tancerkę Izę Sokołowską z Gdańska, która miała reprezentować Polskę jako tancerka baletu.

 

Podsumowując uważam, że bycie w telewizji w tamtych czasach było dość trudne, a samych okazji do tego nie było wiele, jednak dzięki temu można było przekazać coś wartościowego od siebie na temat kultury hip hopowej.

  1. Jak myślisz, jak duży masz wpływ na rozwój polskiego Hip-Hopu? Prowadzisz różnego rodzaju warsztaty, występujesz także jako juror, więc wpływasz na młodych ludzi w pewien sposób.

 

Prowadzę zajęcia w wielu miastach Polski. Zarówno szkoły tańca jak i osoby prywatne zapraszają mnie, abym poprowadził warsztaty taneczne czy też akrobatyczne. Dzięki temu mogę wciąż poznawać nowe osoby i uczyć się również od nich. Na co dzień pracuję w Ogólnokształcącej Szkole Baletowej im. Janiny Jarzynówny – Sobczak w Gdańsku oraz w domach kultury i szkołach tańca ucząc akrobatyki i stylu hip hop dance. Poza tym jestem także nauczycielem wychowania fizycznego. Ukończyłem AWFiS w Gdańsku ze specjalizacją windsurfing i gimnastyka sportowa.

Osobiście bardzo przywiązuję uwagę do wiedzy, której my - tancerze z lat 80-90 nie mieliśmy. Nie wiedzieliśmy jak nazywać dany krok albo nazywaliśmy go niepoprawnie. Staram się jak tylko mogę przekazywać wiedzę zarówno dzieciom, jak i młodzieży na temat całej kultury hip hop oraz styli tańca, którymi się zajmujemy. To bardzo ważne dla świadomości tancerzy, aby wiedzieli - Co? Po co? Dlaczego? - ta kultura jest warta uwagi. Staram się również opowiadać historię styli hip hopowych. Nie zawsze niestety wystarczy na to czasu, aby przekazać wszystko, czym chciałbym się podzielić. Myślę, że wiedza idzie w parze razem z praktyką, dlatego też na zajęciach staram się zaczynać od poczucia rytmu, przechodząc do podstawowego groove’u, następnie uczyć podstawowych kroków, dzięki czemu uczeń nabiera większej koordynacji i świadomości własnego ciała. Później staram się kształtować jedną z ważniejszych rzeczy, jeżeli chodzi o taniec, czyli improwizację (freestyle), który jest podstawą we wszystkich stylach hip hopowych. Poznajemy również krótsze lub dłuższe choreografie, które są przygotowywane na specjalne okazje czy po prostu, aby budować pamięć ruchową u tancerzy. Staram się uczyć zarówno muzykalności jak i kreatywności w tańcu, co nie jest wcale takie łatwe. Równie ważnym elementem jest feeling, który każda osoba stara się budować samemu przy wsparciu danego instruktora. Takich czynników jest bardzo wiele, ale przez te wspomniane przeze mnie staram się ukształtować tancerza, a przy okazji po części charakter danej osoby. Mój trener mawiał: „Najpierw trzeba wychować człowieka, dopiero później tancerza”. Podpisuję się pod tym obiema rękami. Dla wielu osób taniec to wyjście z problemów, czy też walka z samym sobą, która kształtuje charakter i daje siłę do dalszych działań oraz rozwoju. Każdy instruktor, nauczyciel ma swój indywidualny sposób na kreowanie tancerza. Dodatkowo uczę też akrobatyki, aby tancerz mógł urozmaicić swój taniec danymi elementami.

W akrobatyce również duża uwagę przywiązuję do wiedzy, ale przede wszystkim do techniki danego skoku akrobatycznego oraz skupienie przy jego wykonaniu. Zwracam uwagę na czyste wykonanie skoku i połączenie go z tańcem tak, aby stanowiły jedną całość.

W czasach gdy ja zaczynałem tańczyć i zainteresowałem się kulturą hip hopową, w Polsce nie było tak powszechnej wiedzy na temat tej kultury jak teraz, dlatego tak bardzo ją szanuję i staram się przekazywać ją na moich warsztatach oraz zarażać swoją pasją innych.

  1. Jaki przedział wiekowy zwykle widujesz na swoich zajęciach?

 

Jeżeli chodzi o przedział wiekowy jest on dość szeroki, gdyż na zajęcia uczęszczają dzieci w wieku 5-6 lat, a także osoby, które mają ponad 30 lat. Raz uczyłem na zajęciach z akrobatyki Panią, która miała ponad 50 lat i naprawdę nieźle sobie radziła. Przeważnie jednak są to dzieci i młodzież od 7-8 do 18-19 roku życia.

 

 

  1. Co sądzisz o polskiej scenie tanecznej? Mam wrażenie, że przy takiej dominacji rapu (zresztą nie tylko w Polsce, lecz na całym świecie) pozostałe elementy zostają trochę zapomniane. Mamy przecież świetnych tancerzy (jak np. Bboy Kleju) oraz organizowane są różne obozy, warsztaty czy pokazy.

 

Jeżeli chodzi o popularność innych elementów kultury hip hop, faktycznie zgodzę się z Twoim spostrzeżeniem. Przykładowo wspominając np. o klipach muzycznych, niestety tancerzy często w nich nie zobaczymy z kilku powodów. Po pierwsze elementy kultury hip hopowej tj. taniec, graffiti, MCing, DJing, Beatboxing rozeszły się, każdy w swoją stronę. Każdy z elementów jest rozpoznawalny, ale razem nie tworzą wspólnej płaszczyzny. Bboying, jako pierwszy styl hip hopowy rzadko pojawia się w klipach właśnie hip hopowych, nie mówiąc już nawet o innych stylach. Wyparły go niestety „ładne” dziewczyny, które tylko „wyglądają” w teledysku i to tyle. Nie zawsze oczywiście tak jest, ale tancerz hip hopowy pojawia się w klipach zarówno polskich jak i zagranicznych naprawdę sporadycznie. Są jednak produkcje oraz raperzy, którzy starają się wspierać tancerzy, biorąc ich ze sobą w trasy koncertowe czy promując ich w swoich klipach. Jest to mega fajne i oryginalne. Jednym z nowszych klipów, w którym pojawili się tancerze z naszej polskiej rodzimej sceny jest klip Grubsona feat. Promoe – Rudeboy Stance. Jest to mega pozytywne.

 

 

Sama scena taneczna ma się dobrze. Jest wielu tancerzy w Polsce, a wielu z nich na bardzo wysokim poziomie w poszczególnych stylach. Właściwie co 2-3 tygodnie organizowane są jakieś zawody taneczne, więc często można gdzieś się wybrać, aby wspólnie potańczyć czy porywalizować z innymi, a przy okazji dobrze się pobawić. Ostatnio odbywał się ciekawy contest taneczny na imprezie GDAŃSK DŹWIGA MUZĘ, gdzie wszystkie elementy kultury są widoczne. Czasami niestety tancerze zapominają o polskich korzeniach wzorując się tylko i wyłącznie na USA, a według mnie powinniśmy również dbać o to, aby nie zapomnieć o naszej kulturze.

 

9. Mógłbyś nakreślić, o co chodzi w akcji Props 4 Props?

 

Akcja nosi nazwę PROPS 4 PROPS i stworzyłem ją na swoim fanpage’u Rap Tapes & Vinyl by Grędziu.

 

Po pewnym czasie, odkąd założyłem ten fanpage, wpadłem na pomysł ogarnięcia takiej akcji. Nie byłem jednak do tego przekonany, nie byłem pewien czy wypali. Jednak moja przyjaciółka Dra dała mi ponownie impuls do zrealizowania tej akcji. To właśnie ona nadała jej nazwę.

 

Co kryje się pod hasłem PROPS 4 PROPS?

Z mojej strony jest to inicjatywa, w której chciałbym z pozycji mega wiernego fana, słuchacza i kolekcjonera rapsów, ale także tancerza żyjącego od początku zacnych lat 90. w kulturze hiphopowej, okazać szacunek dla osób, które zarówno kiedyś, jak i teraz tworzą naszą wspólną kulturę.

 

Wielkie dzięki dla wszystkich osób – raperów, DJ-ów i producentów oraz innych osób, którzy zgodzili się wziąć udział w tej inicjatywie! Pokazujecie, że szacunek płynie w obie strony, my – fani proposujemy raperów, a oni nierzadko propsują nas za to, że jesteśmy na koncertach, słuchamy ich muzyki i kolekcjonujemy rap na wszelkich dostępnych nośnikach. My jesteśmy dzięki Nim, a oni są dzięki nam! Stąd taka nazwa akcji.

 

W akcji Props 4 Props do tej pory udział wzięli m.in.: Peja, Rafi, Vienio, Blabbermouf, Zorak, Konstruktor, Nagash, Nomad, Vixen, Proceente, Mikser, Juras, Kaczor, Donguralesko, Dra, Druh Sławek, Mikser z PDG Kartel, Innotic, Lajt & Tafel, Numer Raz, Normano, Pęku, Koma, Pudel z Echo, Red, Sensi, Spinache, Tymon, Wigor, Yurkosky, Oldscholowy Alfred, Dziker, Fazi i Małpa z Nagłego Ataku Spawacza, Felipe z Zip Skład, Hans Solo, Jano z OMP, Stopa z Siedem Łez, Karramba, KecaJJ z Koligacji GieKa, Krzysztof Kozak, Tymon, Sam The Sleezbag,  skład CiągDalszy,  skład Dog Eat Dog, skład EABS, skład Familia HP, skład Banita, Barney, skład 1000,  Dj Trakmajster, Dj Ace, Dj Twister, Dj Luter One, Dj Haem, Dj Platoon, Dj Danek, Dj Creon, Mr Krime, Dj Kostek, Dj Slim i kilka innych świetnych postaci.

 

WSPIERAJMY DOBRY RAP! Peace, Love, Unity and Having Fun!

 

10. W biografii opracowanej przez Dorotę Pacek w ostatnim akapicie widnieje, że dołączyłeś do ekipy DeepSideCru, mógłbyś przybliżyć sylwetkę całej grupy? Jak doszło do Waszej współpracy?

 

DeepSide Cru to taneczna rodzina. Dołączyłem do niej dość przypadkowo, a mianowicie zapoznałem się z Drą przez gadu-gadu. W 2008 r. rozpocząłem studia na AWFiS w Gdańsku. Nasze internetowe rozmowy dotyczyły głównie tańca, muzyki i kultury hip hopowej. W pewnym momencie w szkole tańca DeepSide Studio odbyły się warsztaty z lockingu z Flockey’em. Dra zaprosiła mnie na nie i wtedy zapoznaliśmy się trochę lepiej. Niedługo po tych warsztatach dołączyłem do ekipy.

 

Było w niej wielu członków, gdyż w ciągu kilku lat częściowo zmieniał się skład. W ekipie znajdowali się: Dra, Sheva, bboy JBi, bboy Jigy, bboy Bartis, Dj Papi, Wesoły, Camillie, 13stka, F1 oraz ja.

Każdy z nas specjalizował się w różnych stylach tanecznych tj. popping, hip hop dance, break dance, ale tańczyliśmy również house, locking, taniec współczesny, ragga/dancehall. Każdy z nas dodawał w ekipie coś od siebie tanecznie oraz mentalnie.

11. Kończąc wywiad, masz jakieś zajawki, o których nie wie szersze grono? 

Bardzo lubię uprawiać sport, ale także grać w Fifę i kilka innych gierek. Poza tym lubię fotografować, ale robię to tylko amatorsko. Cenię czas spędzany ze swoją żoną, nasze wspólne wypady za miasto.

 

 

Grędziu w Internecie:

 Facebook

 Strona internetowa

YouTube

Instagram

×

This is an alert box.

×

This is an alert box.

Przeczytaj więcej artykułów