Artykuły Wywiad Fisz: samego rapu jest już coraz mniej...

Fisz: samego rapu jest już coraz mniej...

KOMENTARZY: 0
Patryk Cyranowski Patryk Cyranowski, 08:00:00, 18 maj '17r.

Siema! Dziś rozmowa z legendą polskiej sceny rapowej Fisz.

-Witam serdecznie raz jeszcze przy mikrofonie Fisz Emade Tworzywo, generalnie przed chwilą koncert - Fisz powiedz czy ciężko było w ogóle znaleźć taki skład koncertowy, taki skład zespołu?

-Wiesz co... on się kształtował przez lata, bo tak naprawdę bardzo mi zależało żeby to nie byli tylko muzycy sesyjni tylko żeby pozbierać troszkę przyjaciół kumpli, z którymi no kilka godzin w tym busie musimy wytrzymać i były różne zmiany. Natomiast ten skład, w którym teraz gramy istnieje sobie od płyty "heavy metal" z małą zmianą, bo na basie pojawił się Maciej Pendowski w między czasie, no ale to już jest zgrana machina.

- Czy umiesz już...potrafisz zdefiniować swoją muzykę, bo niegdyś to był rap, głównie rap a teraz to już w ogóle praktycznie wszystko jest w tej muzyce.Podczas koncertów to już słyszałem na przykład i blues i rock... no wszystko jest...

 - No niee... i właściwie jestem z tego gdzieś dumny, że trudno to skwalifikować.Natomiast są takie elementy, które zawsze będę trzymał gdzieś tam w ryzach- to jest muzyka elektorniczna i hip-hop właśnie, który nas wyniósł na scene. Oczywiście samego rapu jest już coraz mniej, czyli gadania, co nie znaczy że już nigdy się nie pojawi natomiast... wiesz, to co się stało w muzyce blusowej nawet rockowej, której słucham,  na przykład zespoł The Black Keys to oni sami opowiadają o tym, że nie brzmieli by tak gdyby nie odkryli płyty Wu Tang Clan'u na przykład, wiec hip-hop tak naprawdę zmienił bardzo dużo w przeróżnych gatunkach, bo inaczej traktuje się sekcję rytmiczną inaczej traktuje się solówke gitarową inaczej brzmienie, więc wydaje mi się to dosyć naturalne. Poza tym,  jeżeli ma się takich muzyków, jeżeli ma się jakąś wyobraźnię i chce się a  przy okazji zbiera się płyty, słucha się muzyki od lat no to dobrze jest próbować  nie być zamknięty w jakimś taki wiesz... pudełku.

- No właśnie... wspomniałeś, że słuchanie muzyki od lat...  a czego słucha Fisz?

- Wiesz co...no prowadzimy we wtorki audycje z Ojcem "Magiel Wagli" i tam myśle jest bardzo dużo tych propozycji, których rzeczywiście na co dzień słucham. To się zmienia, bo kiedyś słuchałem dużo muzyki, która napływała, która była nowa... Dzisiaj dużo muzyki starej, tak naprawde która gdzieś pobrzmiewała w tych samplach,  na przykład w hip-hopie i w rapie a od czasu do czasu się zdarzają płyty z rapem, które przewracają gdzieś też sens grzebania w tym gatunku. No między innymi jest to nowa płyta Odysee, jest nowa płyta Jonwayne...  świetna. Z resztą surowa, taki styl gadania; z resztą teksty bardzo dobre, których dawno nie słyszałem.

-A tak naprawdę, do czego dążysz muzycznie ?

- Wiesz co... nie, nie to nie jest muzyka planowana, to muzyka bardzo spontaniczna przy każdej płycie to się tak naprawdę okazuje, w którym kierunku to będzie podążało.  Ja dąże przede wszystkim do tego żeby się nie znudzić swoją muzyką, bo wiem co znaczy odkrywanie. Przez tam już 15 lat tak sobie gramy, przez 15 lat tych samych dźwięków może doprowadzić do naprawdę katastrofy, więc nie. Nie  chce się zanudzić.Co jeszcze się pojawi, no to tudno przewidzieć.

-Jeszcze wróćmy do produkcji 'Blokersów'.Jak wspominasz udział w tym filmie  i współpracę z Sylwesterm Latkowskim?

- Wiesz co...powiem Ci, że ja nie widziałem tego filmu (śmiech), ale naprawde nie widziałem, bo kiedy Sylwester Latkowski skończył ten film wiele osób było niezadowolonych i poobrażało się w jaki sposób wykorzystał wypowiedzi i nie wiem...Powiem szczerze nie widziałem go do tej pory, więc trudno mi powiedzieć jaki on jest, a sam Sylwester ma bardzo specyficzne podejście do tego w jaki sposób tworzy dokument. Natomiast ja wspominam dobrze z nim tę rozmowe, nie wiem co z tej rozmowy się znalazło, tak naprawdę,  ale z tego co mi wspominał Tytus, z którym współpracowałem bardzo często to było w porządku wobec nas, więc tam się nie wydarzyło nic z czego mógłbym mieć pretensje.

-Super, dzieki za rozmowe.

-Dzięki, pozdrawiam!

×

This is an alert box.

×

This is an alert box.

Przeczytaj więcej artykułów