Artykuły Recenzja Dwa Sławy - Dandys Flow (Recenzja)

Dwa Sławy - Dandys Flow (Recenzja)

KOMENTARZY:
Patryk Trela Patryk Trela, 11:36:28, 09 maj '17r.

Dopiero teraz recenzja?

Do tego czasu pojawiło się od cholery recenzji "Dandys Flow". Nawet na portalach niekoniecznie związanych z rapem, a nawet z muzyką. Spróbujmy zrobić to inna koncepcją. Zróbmy może sobie podróż po kawałkach...

"Catering"

Dosyć przyjemne i spokojne otwarcie projektu, podobnie jak na Ludziach Sztosach. Od razu możemy zauważyć więcej real talk'u, który tematycznie jest zapewne bliski każdemu z nas. Nie brakuje oczywiście gry słów. Może hashtagów jest mniej (nie tylko zamieniony na słowo "jak"), ale technicznie nadal wysoko, a wręcz jeszcze wyżej. Rozkminy są po prostu... bliższe i bardziej codzienne. Nie tylko słuchacz rapu wyłapie te smaczki.

"Piotr Pan"

"Moje kropki nad "i", stają stale pod znakiem zapytania" - już drugi wers sprawia, że tej rozkmince po prostu przytakujesz lekkim skinięciem głowy z dozą podziwu. "Jak tu dawać krok do przodu, gdy trzymają się mnie żarty" - można pomyśleć, że to o autorach płyty. Sami chcieli zdjąć z siebie tę łatkę "śmieszków'. Co już w tej płycie, a dokładniej w warstwie lirycznej, da się poznać. Kawałek spokojny z przyjemnym refrenem.

"ATCS"

Miał być klip do tego. Nie wiem czy w ogóle jeszcze o tym pamiętają, ale w kilku wywiadach i na FB było wspominane...

...no było. Ale trudno. Może problem pokroju dedykacji na tej płycie. No dobra, nie wnikam. Kawałek mega koncertowy. Podsumuje go tym wersem - "My nie pijemy na butelki, pijemy na półki"

"Furia"

"I wychodzi na to, że przejadę się po wszystkich, mów mi Conrado Moreno ("o kurwa, przepraszam")" - i w tym momencie łapiesz się za głowę. Ten kawałek nie każdemu siadł, opinie podzielone. Co jak co, Sławy props za wczutke. Jest klimat. Może nawet pogo na koncertach wjeżdża przy tym. Pragnę zauważyć, że to 4 kawałek, a adnotacje na geniusie dalej są w każdym wersie.

"Tough love"

Feat z Tede, którego Rado jest fanem (niekoniecznie obecnie, ale na pewno fanem za czasów "S.P.O.R.T"'u). Takie małe marzenie spełnione w sumie, bo co jak co, ale Tedas się postarał i dał naprawdę dobrą zwrotkę. Kawałeczek bardzo przyjemny.

"Mogłoby się wydawać"

Realtalk. I to bardzo bliski nam. Nie tylko słuchaczowi rapu. Każdemu z nas. "W social media, podróże, melanże, piękne blogi, A z ich biografii jest kolos na anestezjologii"

"Zabierz mnie gdzieś"

Dobry bengerek o złych kobietach. Buja ładnie, po prostu przesłuchaj.

 

"Estrogen"

Świetna produkcja. W sumie cała płyta jest w naprawdę dobrych bitach osadzona. Ale tutaj myślę, że mój faworyt produkcji. W ogóle znowu realtalk na rozkminach, genialna rzecz. Dobrze muzycznie i dobrze lirycznie. Można? Można.

 

"Goździkowa"

Na imprezy zajebisty kawałek. Serio tę płytę można wszędzie zanieść. Mamy tu wszystko co nam potrzebne do szczęścia. Na ból głowy też się nada. Może akurat nie tym kawałkiem...

 

"Oho"

Zajebiste te produkcje są. Koncert w płycie. A tak właśnie robi się rap o rapie. Celniutkie linijki, genius dalej cały w adnotacjach.

 

"Pengaboys"

Rap o pienionszkach. Ale dobrze zrobiony, co jak co. Bangla na koncertach ładnie. Może w tym momencie już zbyt wiksiarsko, może lekki przesyt, ale takie kawałki też czasem są potrzebne.

 

"Biała kredka"

"Słucham gówien w dni robocze, przykre
Na dzisiaj ze słabymi koniec; weak end"

Rozjebane. Mi się słowa kończą by opisać te majstersztyki.

 

"Bo nie odmienisz"

Nikt się nie spodziewał tyle realtalku w wykonaniu Sławków. Odlepienie łatki śmieszków stało się wraz z tą płytą. Jednak odmienili... swoje oblicze.

 

"1000m"

Tak się robi numer o dupach, świniach, loszkach. "Sztanga na barki i siad, ziemia do dupska, Teraz podnieś to żelazo jak wątróbka"

 

"A może by tak?"

Klip podobno ma wiele ukrytych przekazów. Ja znalazłem bodajże kilka z nich, ale myślę, że to wierzchołek góry lodowej. Kawałek jest świetny, pierwszy singiel od razu pokazał te inne oblicze Sławów w tym projekcie. Mega produkcja Marka Dulewicza, świetne gramofony syna - Filipa.

 

Podsumowując, na tej płycie jest wszystko. Ale wszystko przyzwoicie zrobione. Jeżeli naprawdę mam ogólnie i obiektywnie podsumować tę płytę, nie kierując się gustami, które często przechylają szalę oceniania w lepszą lub w gorszą stronę, to...

 

Ocena RapDumy: 9.5/10

 

Przeczytaj więcej artykułów
e