Artykuły Polski RAP Dwa Sławy - czego możemy spodziewać się na następnej płycie?

Dwa Sławy - czego możemy spodziewać się na następnej płycie?

KOMENTARZY: 1
Marcin Nowak Marcin Nowak, 09:20:10, 08 listopad '17r.

Skoro nie hashtagi, to co?

No dobra, ale już na poprzedniej płycie duet rapowy zrezygnował z tego zabiegu stylistycznego. Racja, poprawka.


Skoro nie hashtagi oraz celne porównania, to co?

Pierwszy singiel od Radka i Jarka, czyli "Zdjem Czapke", który też pokazał, że panowie również się usamodzielnili, co też wytłumaczyli osobiście w jednym z postów na FB, zawarł w sobie bardzo dużo follow-upów, które ostatnio rzadko przewijają się przez rapgrę. A na pewno nie pojawiają się w aż tak dużej ilości. Tym razem na geniusie należało rozkminiać skąd te follow-upy, a nie jak kiedyś standardowe hashtagi lub porównania. Czy duet zechce wprowadzić nowy trend na polską scenę?


Dwa Sławy wykazują się jedną z najlepszych technik w rapie.

To nawet nie jest do podważenia. Można ich nie lubić za chamskość czy cokolwiek innego, ale odmówić im umiejętności się po prostu nie da. Mają bardzo otwarte głowy przy pisaniu linijek na swoje projekty, dlatego też zastanawiające jest co przyniesie ich kolejny krążek, który ukaże się w 2018 roku. Przypominamy również, że ich dwa poprzednie wydawnictwa pokryły się złotem - co wskazuje na to, że panowie są coraz bardziej doceniani przez polskiego słuchacza. Więc ponawiam pytanie - czym zaskoczą na kolejnym albumie?


Powrót do luźnego, lekko stand-upowego humoru?

Na swoich materiałach przed albumem "Ludzie Sztosy" duet reprezentował mocno humorystyczny rap. Marzy mi się, aby znów panowie odegrali mały stand-up/roast w jednym z utworów. Trzeba przyznać, że mają ten luz i celne spostrzeżenia, które dodają smaczku w postaci sarkazmu oraz ironii na humorystycznym tle. Czegoś takiego brakuje w rapie, ale chodzi mi o ten luz oraz czystą zajawkę.

Pomimo tego, jestem ciekaw jacy goście zostaną zaproszeni na płytę. Może tym razem będzie ich trochę więcej? Panowie zdradzali, że pojawi się jeden z weteranów sceny, lecz nie będzie to Tede - bo już był na poprzednim albumie "Dandys Flow". No cóż, nie pozostaje nam nic innego jak poczekać na kolejne single oraz szczegóły nadchodzącego wydawnictwa. Przeczuwam, że duet po raz trzeci uderzy w styczeń, bo chłopaki mają chrapkę na zjedzenie roku już na starcie.

×

This is an alert box.

×

This is an alert box.

Przeczytaj więcej artykułów