RapDuma na:





Po czterech latach czekania, w ko?cu doczekali?my si? wspólnego albumu WSRH. "?wit EP" to zbiór sze?ciu premierowych numerów w typowym dla pozna?skiego duetu stylu. Ostre, brutalne punche S?onia i charakterystyczna stylówka Shellera to dwa najwi?ksze atuty najnowszej produkcji poznaniaków.

EP-k? rozpoczyna tytu?owy "?wit" z go?cinnym udzia?em klasycznego ju? duetu producenckiego The Returners. Mocne otwarcie albumu z ciekawym, tajemniczym bitem i równie zagadkowym, klimatycznym refrenie oraz dwie zwrotki, które nie ujmuj? ca?o?ci w ogólnym wyd?wi?ku. Interesuj?ce, do?? niepozorne otwarcie albumu to jeden z atutów pozna?skiej produkcji.

Od razu po tym spokojnym numerze dostajemy ostre wej?cie w "Redrum", w którym S?o? zostawi? Shellera troch? z ty?u. Wida?, ?e Wojtek odnajduje si? ciut lepiej w tego typu numerach i manifestuje to na ka?dym kroku. Agresywna, krzyczana nawijka dodaje ju? do i tak ogromnej charyzmy, jak? s?yszymy u S?onia.

Po, nazwijmy to, "s?oniowym" klimacie, dostajemy numer typowo "shellerowy". "W biegu" to utwór, który równie dobrze móg?by znale?? si? na "Mam si? ?wietnie". Kiedy w "Redrum" to w?a?nie Shellerini zosta? troch? z ty?u, tutaj jest zupe?nie odwrotnie. S?o? pomimo wysokiego poziomu, który reprezentuje sob?, nie radzi sobie w takich numerach tak dobrze jak jego kompan z Wy?szej Szko?y. Jest to dobre, na wysokim poziomie, ale zdecydowanie Shellerini góruje w tego typu produkcjach.

Du?ym zaskoczeniem na pewno jest go?cinny wyst?p ReTo na "?wicie" w "Serpentynach". Nowoczesny bit, na którym, co mnie ciut zdziwi?o, Sheller poradzi? sobie naprawd? ?wietnie. Jest to o tyle zaskakuj?ce, ?e zawsze, kiedy kto? mówi o reprezentancie Szpadyzorni w g?owie mam kawa?ki na klasycznych podk?adach. Cho? mo?na by?o si? spodziewa?, ?e najlepiej wypadnie w tym utworze w?asnie ReTo, który znany jest z nowoczesnego brzmienia, umkn?? on gdzie? w tle, cho? tekst w sam sobie jest na wysokim poziomie. Dobry, nowoczesny, agresywny numer. Bardzo dobrze, ?e zdecydowali si?, by zosta? on singlem, bo zach?ci? do ods?uchu ca?o?ci nawet tych sceptycznych.

Jednym z najwi?kszych atutów pierwszej cz??ci trylogii s? na pewno refreny. Chwytliwe, niezbyt skomplikowane zwykle zbudowane na podobnym patencie, który koncertowo na pewno robi robot?. Du?y plus tak?e za go?cinne wyst?py. Oczywi?cie takie postaci jak Soina czy Returnersi dali naprawd? ?wietny popis w swojej dziedzinie.

Podsumowuj?c, "?wit EP" to udany album, cho? nie doznamy w nim nie wiadomo jakich nowo?ci czy przekroju muzycznego jak u Bisza. Dostali?my po prostu kolejn? p?yt? od WSRH, która fanom si? na pewno spodoba, ale raczej nie przyci?gnie nowych s?uchaczy w jakich? du?ych ilo?ciach. Brakuje troch? tego pierwiastka zaskoczenia. Pomimo tego s?ucha si? naprawd? dobrze.

Autor: Igor Wi?niewski