RapDuma na:






Tworząc ten tekst, początkowo zastanawiałam się nad tytułem „Od kinematografii do rekolekcji”, jednak po dłuższym zastanowieniu nasunął się wniosek, że pomimo faktu iż 2/3 składu legendarnej Paktofoniki aktualnie tworzy Pokahontaz, grup w żaden sposób nie da się porównać. Jest to niemożliwe z tego prostego względu, że to nieżyjący Magik był trzonem tego PFK, więc jego brak zmienia wszystko. Pomimo iż Magik uznawany był za najsłabszego technicznie z tego tria, to jego pasja i niesamowite teksty pozwoliły grupie wypłynąć na szersze wody. Dziś słowa rapera uznawane są za niesamowity kunszt, odnosi się do tego również O.S.T.R. w kawałku „Oddałbym”, gdzie stwierdza „Oddałbym wszystkie wersy za jeden Magika”. Najprawdopodobniej też Kinematografia nie odbiłaby się tak szerokim echem, gdyby nie samobójstwo w/w rapera, zaledwie 8 dni po oficjalnej premierze pierwszego (i zarazem ostatniego) studyjnego krążka PFK. Z tego też względu Paktofonika jest osobnym rozdziałem, a czasy Pokahontaz bezapelacyjnie zaczynają się od „Receptury”.

Trzeba zaznaczyć, że po śmierci Magika, Fokus z Rahimem przez jakiś czas występowali jako Paktofonika, jednak po czasie każdy poszedł w swoją stronę. Rahim wydał album jako „Straho”, z kolei Fokus stworzył skład „Pijani powietrzem”. Po pewnym czasie jednak raperzy postanowili rozpocząć pracę nad wspólnym projektem, czego owocem była „Receptura”, wydana w 2005 roku (współtwórca i aktywny członek PKHZ to Dj Bambus, często pomijany w recenzjach oraz opisach). Płyta spotkała się z bardzo pozytywnym odbiorem. W recenzjach pojawiały się porównania do śląskiego psycho-rapu z początku lat 90, czyli do korzeni legendarnego PFK. Krążek dotarł do 3 miejsca zestawienia OLiS, sukces spowodował myśl o reedycji. Trzeba przyznać, że „Receptura” miała (a może nawet ma dalej) pewien niepowtarzalny klimat. Liczne metafory, zawoalowany przekaz, mocne, momentami nawet agresywne zwrotki Fokusa. Słucha się tego z przyjemnością, z przyjemnością również analizuje się słowa raperów. Chłopaki odwalili naprawdę solidny kawał dobrej roboty, stąd też spodziewano się, że następny krążek pojawi się dość szybko. Niestety, na „Rekontakt” fani musieli czekać aż 7 lat.

W 2012 roku ukazał się drugi album; „Rekontakt”. Raperzy znów poruszyli tłumy. Sukces „Receptury” został powtórzony, tym razem krążek zajął 2 miejsce zestawienia OLiS. Trasa koncertowa przyciągnęła tłumy. Rap chociaż już nieco inny nadal poruszał, nadal był naszpikowany metaforami, ukrytym przekazem. Wciąż można było zarejestrować „niepokorne” zwrotki Fokusa, tak uwielbiane zwłaszcza przez żeńskie grono odbiorców. Rap ewoluował, jednak dało się w tym znaleźć trochę dawnych Fokusa i Rahima. W tym wypadku raperzy postanowili iść za ciosem i kolejny album ukazał się po niespełna dwóch latach.

W przypadku „Reversalu” zaczynają się lekkie wątpliwości. Dwie poprzednie płyty można śmiało uznać za świetne, niestety trzeci krążek nie zebrał już aż tak pozytywnych recenzji. Choć zapowiadał się naprawdę dobrze („W ruch” było bardzo ciekawym zabiegiem stylistycznym), to brakowało mu pewnej iskry. Kawałkom nie można było na dobrą sprawę niczego zarzucić, jednak nie porwały za sobą tłumów. Fakt, że tak jak poprzedni, dotrał na drugie miejsce przytaczanego zestawienia, bardziej pokazuje sukces poprzednich krążków, niż na sam sukces „Reversalu”. Album można sklasyfikować, jako w najlepszym wypadku przeciętny. Oczywiście niektóre utwory były „fajne”, ale nic więcej nie można o nich powiedzieć. Wydaje się, że dłuższy odstęp pomiędzy kolejnymi krążkami dobrze wpływa na twórczość Pokahontaz. Ciekawa jest również postawa Fokusa, który wydawać by się mogło uległ pewnego rodzaju wypaleniu zawodowemu. Rahim wciąż działa, pracuje nad nowymi projektami (dość często można zauważyć wspólne kawałki z Buką) i wspiera młode talenty, to Fokus zniknął, a jego karierę solową oraz wspólne projekty doskonale opisuje jedno słowo: cisza. Zaskoczeniem była więc nagła zapowiedź „Rekolekcji” oraz bardzo szybkie ukazanie się krążka w sklepach.

Ostatni krążek Pokahontaz ukazał się 21.10.2016 roku. „Rekolekcja” nie jest niczym odkrywczym. Jest to zestawienie zremixowanych utworów z poprzednich płyt. Niestety, na krążku nowego życia nie dostał żaden kawałek z „Receptury”, co dla wielu fanów okazało się zawodem. Można się spotkać z opiniami, że wydawanie płyty opartej na remixach, jest domeną raperów, którym zwyczajnie kończą się środki na koncie. Czy tak jest i w tym wypadku? Patrząc na bogatą twórczość Rahima możemy chyba odrzucić tę teorię. Bardziej zastanawiać można się nad Fokusem. Miejmy nadzieję, że „Rekolekcja” jest tylko wstępem do dalszej twórczości lub chęcią powrotu do świetności z czasów „Rekontaktu”. Krążek nie jest zły. Remixy są spójne, kawałki utrzymane w jednolitym klimacie. Jednak po raperach tej klasy oczekiwałoby się czegoś więcej. Miejmy nadzieję, że to „coś” pojawi się już wkrótce i będzie miało związek z wielkim powrotem Fokusa!

Autor: Joanna Świba

Kup album Pokahontaz -"Rekolekcja" TUTAJ