Polecamy:




RapDuma na:





Po pozytywnie odebranym przez publikę wspólnym projekcie z Kalim "Milion Dróg Do Śmierci" tegoż samego roku jeden z bardziej charakterystycznych raperów obecnych na naszej scenie pojawia się, na sklepowych pólkach ukryty pod zadymioną, czerwoną okładką "Lepszego życia diler". Oprócz dobrej sprzedaży albumu oraz notowań (znajduje się na 2 miejscu listy OLiS) jego poprzednie solo "Niebo" otrzymało złotą płytę. A wszystko zaczęło się w bloku z płyty na Piątkowie, bo jak Paluch wspomina, "nadal jestem głosem bloków" tylko, że w lekko zmienionej, dojrzalszej formie. "Mój rap jak diament gęsty na płytach z żelbetonu" przebił się do szerokiej liczby głośników.

B.O.R Records zaatakował ze sporą siłą 20 grudnia 2013r. "Lepszego Życia Diler" kusi ciekawymi videosinglami: "Bez Strachu" oraz petardycznym "Wracam Do Domu". Beaty to nieodłączny element, który automatycznie kojarzy się z ksywą Palucha już od 7 lat, gdy moją głowę bujał bezlitośnie Julas. Poznaniak znany jest z dobrego gustu i trafnego doboru producentów. Nowy krążek zalewa nas fikuśnymi dźwiękami, tymi jakby bardziej standardowymi dla Paluszaka oraz nowymi beat kąskami.

Wielokrotnie zwraca się do słuchaczy z dobrym słowem, otuchą, jakąś nadzieją popartą własnym sukcesem, ale zaprzyjaźnił się z ostrą krytyką świata, ludzi władzy czy szaraków z blokowiska. Artysta na każdym kroku podkreśla swoją niezależność i siłę, nie omijając przy tym swoich słabości czy nałogów. Szczery przekaz i spory atak na resztę sceny rapowej dobrze brzmi w ustach świadomego rapera, którego flow jest już same w sobie na tyle mocne i agresywne, że nie da się przejść obok krążka obojętnie. Wersy "Wszystkie nadmuchane gwiazdki mają dziurawy wentyl Czasem pozwalasz wrócić przez jebane sentymenty Stoją na krawędzi, od niepamięci centymetry Plaga wersów trefnych zalewa Cię jak powódź" brzmiące na konkretnym bangerze od Matheo ( "Wracam do domu") pokazują wyrobione poglądy rapera na konkurencję czy tzw. kolegów po fachu. . "Szum" to nic innego jak konkretna i odważna krytyka hip hopowego środowiska. "Rapy to przewodnik prawdy, a nie teatralne kółko, Udajesz, że jesteś twardy, na żywo widzę futro, (teej) Wykorzystaj chwilę, mamy hip-hopowy boom, Wylew nowych ksywek, na ich płytach słyszę.. - SZUM!." Dostało się za utknięcie (myślowe i twórcze) w latach 90- tych. "Każdy skurwiel jęczy, że rap był w 90, Lepiej se upierdol język i wciśnij majka w odbyt, (teej)." Chwała, nareszcie ktoś głośno odcina się od tego bardzo szkodliwego dla jakiegokolwiek progresu poglądu. Tracki stylizowane na te ze "złotej ery hip hopu" już się dawno przejadły.

Pierwszy utwór o takiej samej nazwie jak projekt potwierdza ostatnio bardziej nasiloną zajawkę Palucha na śpiewane refreny. Na dość lajtowy bit od Sherlocka Łukasz Paluszak nabazgrał dosadny tekst: "Nie wygramy z czasem, mamy w jedną stronę bilet Trzymam za Ciebie kciuki jak Twe życie to jest kibel Masz blisko do celu, z kilometra robisz mile Ja daje Ci narkotyk, lepszego życia diler". Oprócz szybkiego tempa nie pozwalającemu słuchaczowi nudzić się podczas pochłaniania najnowszego CD, " To co istotne" Siwersa prezentuje całkiem przyjemny bit, które szufladkuje do kategorii o pseudonimie sielsko-pozytywne kawałki. Kolejnych zawodników Te-Trisa, Haja oddzielają chwytliwe cuty DJ Taeka. Spokojnie, na nowej solówce nie zabraknie szybkiego "klap klap" w bardzo klubowym i lekko trapowy bicie od SoDrumatic, na którym Paluch czuje się jak ryba w wodzie. Dodatkowe przyspieszenia, zwolnienia i sympatyczne dobiegające gdzieś z oddali " I can’t hear U" powodują, że numer 6 można zaliczyć do solidnych pozycji. Dzięki Donatanowi alkoholowa "Spowiedź" jest hipnotyczna. Magnetyczny, elegancki, subtelny, idealnie komponuje się z jednym z najlepszych tekstów na płycie. Ta opowieść jest klarownym dowodem na poetycki postęp twórczy Palucha "gęste myśli giną zadeptane w tłumie, a ciała słów leżą w mogile bez trumien emocje skrępowane sznurem palą ostatniego szluga stoją posępnie mod murem, leci ołowiana ulga." Wspomniany już wcześniej Donatan posługując się znanym samplem " hey hey" dobrze dopasował tempo zarówno do Palucha, dynamicznego Peji czy charyzmatycznego Bilona. Pozytywna kolaboracja o postępach w życiorysach raperów powoduje, że "To nie życie zmienia nas" jest solidnym featuringiem.

Słuchając "Lepszego Życia Diler" musiałam dobrnąć do numerka 10, aby dostać balsam dla moich uszu czyli kolejnego, wykręconego, do bólu syntetycznego, klubowego bangera od Julasa. "W każdej chwili" to osobisty przejmujący tekst nawinięty w dodatku pod tak skomponowany podkład. W takim nastroju połykam ("szybkiego francuza") "Opór" jeden z top beatów na tym albumie, producent Chris Carson popisał się muzycznie, mocnym, trapowym klimatem. Paluch także lirycznie nie pozostał w tyle i bez oporu podjął wiele ważnych, globalnych wątków: "Burza piaskowa z ludzkich szczątek, odchodów i prochów Żywych trupów pochód, kultura Zachodu Liczy się w kraju dochód, Afryka umiera z głodu Stawiam opór, przyjazny wróg, piękny potwór"). Po tak sporej dawce krytycznego, ale jakże słusznego obrazu współczesnego świata, pora na chwilę stonerskiego, amerykańskiego chill’u od Palucha, Sokoła i Chrisa Carsona w "Chcę Mniej". Paluch swoją bezkonkurencyjność w "elektro rapie" przypieczętował kawałkiem pochwalnym. "Król" rządzi silnym wokalem na bicie od SherlOck’a i nieskromnie wychwala się "Uspokój ton i oszczędź sobie gadkę, Mam syntetyczny tron zajmuje go od zawsze Na trackach płynie prąd i kopie tobie w czaszkę Król nie odchodzi stad, suko, przejmuje rap grę!", a wszystko to zwieńczone lekko dubstepowym dźwiękiem.

"Słaby punkt, pewnie go znasz…" najnowszy krążek prezentuje więcej różnorodności niż poprzednie "Niebo". Bardzo trudno wyzbyć się porównań z przełomowym i tak zupełnie oryginalnym dla polskiego rapu albumem "Pewniak" czy bangerami "Nowy Trueschool" dalej "Na Otarcie Łez " i nowszy "Backstage". Poprzednie pozycje reprezentowały inne etapy życiowe i muzyczne. Na "Lepszego Życia Diler" kompozycja bitów powoduje uczucie dźwiękowej satysfakcji, jednakże Paluch nie przesadził z nowatorstwem i stara się lecieć po ścieżkach swoim standardowym flow. Tu i ówdzie przyspiesza, modeluje barwę głosu ( np. jamajskie podśpiewywanie). Jednak tak jak w przypadku "Kolor melanż" mam wrażenie, że już gdzieś słyszałam podobny refren czy beat, który wydaje się być inspirowany słynnym, " bekowym", "U.E.N.O" Rocko feat Future, Rick Ross. Wyróżniające się "zagraniczne" dwie produkcje od Chrisa Carsona zapowiadają obiecująco ich wspólny mixtape. Z pewnością jest to solidny album na poziomie, na którym wielu raperów chciałoby nawijać. Jego autentyczność to duży plus, ale można odnieść wrażenie, że Palucha stać na większe eksperymenty z nawijką. Jest energia, mądre teksty, melodyczne i jednocześnie szorstkie, periodycznie sylabiczne flow oraz beaty, które " mają taki poziom, że myślisz, że są kradzione".

Pięciu najlepszych: najbardziej kombinacyjny "Król", Chcę Mniej", "Opór", "Wracam do domu", "Spowiedź".

Pisała: Amanda Nowaczyk
Ocena: 8/10